Przejdź do głównej zawartości

Prezenty!!

Basiu!!
Jesteś wielka!!

Zapraszam na ministory :D

Dziewczyny się relaksują w swoim pokoju...
 

Pestka pomaga drapać się kotu...
 

Kasia czyta gazetę Sisi
 

- Dziewczyny!! Poczta przyszła! 
- Mamo, co masz dla nas??
- Ciocia Basia  wam coś przysłała :D


- Piękna pocztówka, dwa dłuuugaśne kawałki tasiemki,
zatrzaski i mnóstwo spinek!!
 


- Spinki!! Są moje!!
- A nie bo moje!!
 

- Spokój maluchy!! Zaraz was pogodzę!! - Kasia jakoś opanowała sytuacje...
- Buuuu!! Mamoooo!! Ona nam spinki zabrała!!
- Kłóciłyście się, więc bardzo dobrze zrobiła!
 

- Pestka, to dla ciebie...
 

- Sisi, chodź po swoją spinkę, sobie też jedna wezmę :D
 

- Dziękujemy ciociu Basiu!!
 

Teraz pora na prezenty od mamusi, czyli ode mnie :D
Długo się zastanawiałam się jak określić własną osobę wobec moich panienek.
W końcu doszłam do wniosku że "mama" nie jest złym pomysłem, bo w końcu traktuje je jak własne :D

Znalazłam trzy panienki, w sam raz dla moich panienek :D
 

Maluchy dostały podobne, żeby się nie kłóciły
a Kasia że starsza, dostała inną :D


Piesek i słonik są zdobyczne :D
 

Każdy zwierz ma własną kulę 
 

Teraz pora na prasę.
Większy format
 

Oraz kilka książeczek, trochę mi nie wyszły, ale cóż...
 

Każda gazetka ma kilka kartek i  kolorowe obrazki w środku.





Pogodzone dziewczyny zajęły się lekturą :D
 

Tak oto szczęśliwie dotarliśmy do końca :D

Pragnę jeszcze raz gorąco i bardzo, ale to BARDZO podziękować
Kochanej IMAGO!!
Kobieto jesteś cudowna!!
niom,
z frontu Pullippanny zmienił się status przesyłki :D :D :D 
na....
 
"Tranzyt USA"

O matulu jak ja się trzęsę! 
Jak dobrze pójdzie to będę ją już miała przed końcem miesiąca :D
AAAAAAAAAAAAAA!!
Juz się nie mogę doczekać :D

Miłego poniedziałku :*

=^-^=

Komentarze

  1. Te gazetki i ksiazki sa genialne,moze ty tez pokazalabys jak je robisz? Owszem,na Youtube sa takie kursy ale niestety tamte rzeczy nie umywaja sie do Twoich!!!!!!
    Na dziewczyne czekam jak na swoja conajmniej tym bardziej ze drze z niepokoju czy wzielas te szkocka dziewuche (za chud jak na szkotke:P) czy nie:]]]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie wszystko ;)

      Jedna z dwóch moich wyśnionych panienek :D Mam już nawet imię, chyba :D
      Ale wszystko po kolei, najpierw niech przybędzie :D
      Oby jak najszybciej, bo już mnie o zawał to czekanie przyprawia....

      Usuń
  2. Aaaaale się cieszę, że przesyłka dotarła! Może i do Elianki dotarła bo wysłałam w tym samym czasie...
    A jeszcze bardziej się cieszę, że się podoba chociaż to tylko taki drobiażdżek w podzięce :)
    Twoje książeczki i gazetki wymiatają :)
    Te malutkie laleczki są niesamowite - przecież muszą być tycie skoro są mniejsze od Pestki i Sisi... :D
    Piesek i słonik też sympatyczne :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Livki w domu masz, więc mniej więcej możesz się zorientować jakie to kruszynki ;)

      Usuń
  3. Do mnie jeszcze nie, niestety :(

    Fantastyczne prezenty, kochamy prezenciorki o tak (niach niach niach)

    Za pulipannę trzyma kciuki mocno mocno!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super prezenty, gratuluję!!! Dziewczyny razem wyglądają jak dwie "smarkule" ze starszą poważniejszą siostrą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj te maluchy :D Kasia sprawiedliwie zrobiła :)
    gazetki i książeczki strasznie mi się spodobały , są super :D
    czekam razem z tobą na nową pannę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja to już dosłownie po ścianach biegam i po 1000 razy sprawdzam jej status....

      Usuń
  6. Hello from Spain: congratulations on the books. They are beautiful books. I like the details of the room. All furniture is very real. Congratulations on the job. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie malusie laleczki:) Skąd się takie bierze? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajko niespodzianka dla dziewczynek, takie różowe :D

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też czekam z niecierpliwością na arrival Twojej Pullipki :)

    Gazetki genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. what is it? I think it's a wonderfull idea!!!!

      ------------------------------------------------------------------
      Rc Helicopter|Rc Helicopters|Mini Rc Helicopter

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)