Przejdź do głównej zawartości

Kasia men :D

Nie uszyłam nic nowego, ale....
Mamy sporo męskich ubrań, więc Kasia postanowiła co nie co przymierzyć....
Tak się rozochociła, że w końcu przymierzyła wszystko :D

A tu mamy fotorelację z całego eksperymentu :D

Nie wiem dlaczego zdjęcia są tak masakryczne, bo w końcu świeci słońce...
Ale to zapewne moja wina :D
Nie mogę wyczuć tego aparatu....

Starczy marudzenia, pora na focie :D


Kasia ekskluzywnie :D
gajorek był za szaeoki, więc trza było pasek zmontować :D



Marynarka niestety okazała się sporo za duża...
 

Kasia plażowo-sportowa
 

Idziemy pobiegać!


Gotowa na rower!
(tylko roweru brak...)



Ten swetr/sweter jak kto woli....
Ledwo wcisnęłam go na nią....


Bluzę już znacie :D


Można iść na polowanie :D
 


I mój ulubiony zestaw...
 

A tu bonusik.
Kasia sama stoi :D


No a teraz mogę się pochwalić :D

Dostanę prezent :D
Moja wyśniona panna wczoraj została wysłana z USA :D
oraz...
również wczoraj zostało wysłane obitsu z Hong Kongu :D

Jeszcze mi się ręce trzęsą na samo wspomnienie zamieszania....

IMAGO - kobieto kochana!! 
Nie wiem jak bym bez Ciebie sobie poradziła z tym całym zamieszaniem!!
Będę dozgonnie wdzięczna!! !! !! 

Historię Pullippanny przedstawię jak ju będzie u mnie :D
Było małe zamieszanie, ale już wszystko jest ok :D
Jak ja się nie mogę doczekać!!

Idę coś uszyć, na razie dla Kasi, bo chyba zwariuję :D :D :D

Polska do boju!! !! !! 

=^-^=

Komentarze

  1. serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe no tak Kaśka może swobodnie buszować w meskiej garderobie bo wygląda ślicznie i pasuje jej sportowy styl ;)
    Gratuluję kolejnych lokatorek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale nie widać, że to męskie ciuchy. Wygląda jak nastolatka po postu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubranka sa swietne,rewalycjne nawet a Kasik wcale wyglada w nich naprawde swietnie!Po tytule sadzac mialam mieszane uczucia ale wyglada fajnie:)
    Gratuluje pulipanny!!!!!!!!Ja tez juz sie nie moge doczekac kiedy nam ja tutaj pokazesz!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekować :D
      Ja też nie mogę się doczekać :D

      Usuń
  5. Fotka nr 2 - cuuuudo! Uwielbiam takie połączenie: bardzo dziewczęca buzia i fryzurka w męskim odzieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasi we wszystkim świetnie :) ale ostatni zestaw naj naj naj - i sama stoi! Jak tyś to zrobiła? Czary! xD
    Jeszcze raz gratuluję Pullipanny i nie ma za co ;)
    Cieszę się, że mogłam pomóc :)
    Trzymam kciuki za jej szybką podróż i za Obitsu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To te trampki!! :D

      A dziękować mam za co :D

      Usuń
  7. Pijesz kawę w MOIM kubku! XD Mam takie dwa i nie toleruję żadnych innych :D
    Katarzynka wygląda we wszystkim świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dwa takie i też nie toleruje innych :D
      A jak ktoś ruszy to jestem gotowa zagryźć :D
      Żarcik taki sytuacyjny :D

      Usuń
  8. Gratuluję Pulipanny! Kasi zdjęcia śliczne, strasznie wdzięczna z niej panna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poduchy

Rozszalałam się :D Poduchy zawładnęły mną na dobre... Wieczory coraz zimniejsze,  więc dobrze jest mieć się przytulić  do czegoś miękkiego i ładnego :D
Dziś mam 4 sztuki .

Filcowe kwiatuszki

Kropelki, już tak jesiennie...

Kolorowe kwiatuszki na rozweselenie, wieki mi zajęło wyszycie tych maleństw. Uważam jednak że efekt końcowy mnie zadowolił także możecie spodziewać się większej ilości wyszywanek ;)

Falbaneczka
Na koniec zaprezentuje się Daniel, Który wyraźnie nie może pogodzić się z faktem że to już nie lato.. Zdecydowanie odmówił włożenia koszulki... Stwierdził że jest za dobrze zbudowany żeby się kryć ;)

Daniel wrócił do swojej oryginalnej fryzury. Perukę wyprostowałam ceramiczną prostownicą do włosów. Zrobiło się lekkie sianko, ale do opanowania.
Poduszek na razie styknie. Teraz muszę pomyśleć nad jakimś odzieniem nowym dla stada, bo większość siedzi na półce półnaga i zafochana...
To bywajcie ;)
=^-^=

Haru i prace ziemne

Miałam dziś zawzięcie pracować nad szatą graficzną mojego sklepiku na Etsy...
Tiaaaa...
Zamiast tego po śniadaniu poszliśmy na rowery. Buszując po okolicy odkryliśmy nowy staw z kaczą wyspą i mostkiem.


Staw całkiem pokaźnych rozmiarów, wręcz jeziorko, można by rzec ;)





Nad owym stawem jest osiedle, ludziska mają fajne widoki z okiem...



A tu wspomniany mostek i mój szanowny zdek w oddali ...


Po udanej wycieczce, przyszła pora na kawusię i coś słodkiego...
Trzeba w końcu uzupełnić spalone kalorie, co nie?


No to domowe eklerki raz proszę. Wczoraj pierwszy raz w życiu robiłam ciasto parzone ptysiowe. Powiem tyle, już ich nie ma... XD

Potem był obiadek, zupa z młodej kapusty, spokojnie, zdjęć nie posiadam... Hahaha...
W końcu postanowiłam zdzwonić do mamy i tak zleciała ponad godzina... W międzyczasie doszłam do wniosku, że pora posadzić te sadzonki co wczoraj dostałam... No to poszłam do ogrodu...
Posadziłam sadzonki, pomimo że na parapetach brak już miejsca a przy okazji zrobiłam porządek…

upss...

Szukałam dziś czegoś w bezmiarze internetu...
Znalazłam swego zapomnianego bloga....
Wczoraj znalazłam swoja maleńką Blu...
Czy to znak ze mam tu powrócić?
Pomyślę nad tym, puki co działam na instagramie ;)